Dlaczego przed świętami czujemy się gorzej? O zdrowiu psychicznym w grudniowym biegu

Grudzień kojarzy się nam z zapachem choinki, światłami lampek i kolędami w tle. A jednak dla wielu ludzi to wcale nie jest najszczęśliwszy czas w roku. Wręcz przeciwnie – liczba wizyt u psychologów rośnie, a słowo „stres” staje się jednym z najczęściej odmienianych wyrazów sezonu. 

Dlaczego okres przed Bożym Narodzeniem bywa tak trudny dla naszej psychiki? 

Reklamy pokazują uśmiechnięte rodziny, perfekcyjnie nakryte stoły i spokój, którego w rzeczywistości często brakuje. Media społecznościowe potęgują to wrażenie, ponieważ wielokrotnie porównujemy swoje życie do „instagramowej” wersji świąt innych ludzi. Psychologowie nazywają to presją normy szczęścia, czyli przekonaniem, że “w tym czasie trzeba być szczęśliwym”. A gdy tak się nie czujemy, pojawia się poczucie winy i wstydu. 

Koniec roku to dla wielu z nas: domykanie projektów w pracy, egzaminy i zaliczenia, problemy finansowe, przygotowania świąteczne oraz obowiązki rodzinne. Organizm funkcjonuje na wysokich obrotach. Stres podnosi poziom kortyzolu, co pogarsza sen, osłabia odporność i zwiększa rozdrażnienie. To prosta droga do spadku nastroju i wypalenia. Paradoksalnie najwięcej osób czuje się samotnych właśnie w święta. Dla osób po stracie bliskich, w konflikcie z rodziną lub mieszkających za granicą, grudzień potrafi być emocjonalnym polem minowym. 

Psychiatrzy od lat zwracają uwagę na zjawisko tzw. depresji sezonowej, która nasila się przy krótkich dniach i niedoborze światła. W Europie Środkowej zimą dotyka nawet kilkunastu procent populacji. Warto wspomnieć, że krótki smutek czy zmęczenie są normalne, ale warto reagować, jeśli: długo nie śpisz, czujesz stały lęk, często płaczesz bez powodu, unikasz ludzi, odczuwasz brak sensu lub pojawiają się myśli rezygnacyjne. To sygnały, że organizm mówi: „Potrzebuję pomocy”. To czas by zadbać przede wszystkim o siebie. 

Psychologia nie obiecuje „magicznych świąt”, ale proponuje realne strategie ochrony zdrowia: 

✅Obniż poprzeczkę - Święta nie muszą być idealne, by były wartościowe. 

✅ Odmawiaj bez poczucia winy - Nie musisz uczestniczyć we wszystkich spotkaniach i obowiązkach. 

✅ Dbaj o swoje ciało - Sen, jedzenie i ruch to fundament zdrowej psychiki. 

✅ Rozmawiaj - Nie bój się mówić o tym, że jest Ci trudno – to nie oznaka słabości. 

✅ Szukaj pomocy - Psycholog lub psychiatra to nie „ostateczność”, ale forma dbania o siebie jak i o ciało. Święta to nie egzamin z radości! 

Najważniejsze przesłanie? Nie musisz być szczęśliwy na pokaz. Święta to czas dla ludzi, nie dla ideałów. Możesz je przeżyć po swojemu, dokładnie tak jak chcesz: cicho, skromnie, niedoskonale. I to jest w porządku. Zdrowie psychiczne jest ważne każdego dnia w roku – także wtedy, gdy na choince świecą lampki, a w tle gra kolęda.